NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ŁĄCZKA ODDAJE BOHATERÓW

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Łączka oddaje bohaterów

  
MareczekX5
21.02.2013 21:05:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Administrator 

Posty: 7596 #1202759
Od: 2012-7-24
Za: http://marucha.wordpress.com/2013/02/21/laczka-oddaje-bohaterow/

Ponad 60 lat rodziny ppłk. Stanisława Kasznicy, por. Tadeusza Pelaka, por. Bolesława Budelewskiego i Stanisława Abramowskiego czekały na informacje, gdzie zostali pogrzebani ich bliscy

– Jesteśmy coraz bliżej odnalezienia rtm. Witolda Pileckiego i mjr. Hieronima Dekutowskiego – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk z Instytutu Pamięci Narodowej, kierujący pracami ekshumacyjnymi na Łączce. Badacze ogłosili wczoraj identyfikację kolejnych czterech ofiar zbrodni komunistycznych pochowanych skrycie na Powązkach, m.in. ppłk. Stanisława Kasznicy, ostatniego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych.

Obrazek
Powazki – Kwatera na Łączce



– Pochówki na Łączce ofiar z więzienia mokotowskiego rozpoczęły się wiosną 1948 roku. Stanisław Kasznica został stracony 14 maja 1948 r., rtm. Witold Pilecki dwa tygodnie później, 25 maja tego roku. A to oznacza, że mamy wszelkie podstawy do tego, żeby uznać, iż szczątki rtm. Pileckiego znajdują się na Łączce. Jest tylko kwestią czasu, kiedy uda się nam je odnaleźć i zidentyfikować – podkreślił prof. Szwagrzyk, pełnomocnik prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówków ofiar zbrodni komunistycznych. Jak zaznaczył, należy w tej sprawie spokojnie oczekiwać na potwierdzenie ustalenia genetyków.

– Wierzę w cud, że pewnego dnia, być może podczas drugiego etapu wykopalisk, szczątki mojego ojca zostaną odnalezione – mówi Zofia Pilecka-Optułowicz, córka rtm. Pileckiego.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Krzysztof Szwagrzyk wskazuje, że być może szczątki bohaterskiego rotmistrza już zostały wydobyte. – Pilecki może być wśród nich, ale nie musi. Jego ciało może być ciągle jeszcze pod chodnikiem czy pod alejką – zastrzega.

Obrazek

Historyk wskazuje, że z dotychczasowej pracy badaczy wynika, iż szczątki chowano chaotycznie i identyfikacja ppłk. Kasznicy nie oznacza, że w pobliżu może być rotmistrz. – Na Łączce mamy dosyć rozpoznany rząd pochówków z 1948 r., ale nie stanowi on zwartej sekwencji, czyli z lewej do prawej według pochówków. Nie ma takiej chronologii pochówków. Wprawdzie mamy pewne groby, które pasują do tego, ale zaraz ta układanka się urywa i nic się nie zgadza – podkreśla pełnomocnik prezesa IPN. – Nie można powiedzieć, w którym miejscu mogły ewentualnie zostać pochowane szczątki rtm. Pileckiego, skoro nie ma pewnej sekwencji grobów – dodaje.

Badaczom udało się zidentyfikować por. AK i WiN Tadeusza Pelaka, kolejnego towarzysza mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, który razem z nim został stracony.

– Jesteśmy bliżej odnalezienia „Zapory”. Spośród ośmiu ludzi, których szczątki udało się odnaleźć w jamie grobowej nr 16, mamy już drugą osobę, współpracownika Hieronima Dekutowskiego. W tej chwili trwają intensywne czynności zmierzające do porównań genetycznych pozostałej szóstki. Na pewno kolejne nazwiska na następnej konferencji z tej jamy grobowej zostaną upublicznione – podkreśla prof. Szwagrzyk.

Obok Kasznicy i Pelaka zidentyfikowano również szczątki Stanisława Abramowskiego (AK-WiN, NSZ) i Bolesława Budelewskiego (AK, NZW). Wszyscy oni zostali straceni w 1948 r. i odnaleziono ich w jednym, najstarszym rzędzie pochówków.

– Dziś wiemy z całą pewnością, że ten rząd jest pierwszym rzędem, nie było wcześniejszego. Jest to obszar, na którym chowano ludzi, począwszy od 1948 roku – mówił prof. Szwagrzyk.

Badacze opisali stan szczątków Stanisława Abramowskiego i Bolesława Budelewskiego. – Ten materiał kostny był bardzo zniszczony – wskazywał podczas prezentacji wyników badań historyk. – Zwracam uwagę na ułożenie zwłok, szczątki zostały rzucone na siebie bez żadnego porządku – dodał Krzysztof Szwagrzyk.

Ciało por. Tadeusza Pelaka pochowano w niemieckim mundurze. – Podobnie jak Stanisław Łukasik, Pelak, jak też inne osoby w tej grupie zostały pochowane w mundurach Wehrmachtu – powiedział.

Na konferencji były obecne rodziny zidentyfikowanych żołnierzy. – Doczekaliśmy się, że te szczątki się znalazły. Nie było żadnej wiadomości, gdzie brat jest pochowany, czekałam bardzo długo, 70 lat – mówiła wyraźnie wzruszona Marianna Gawlik, siostra por. Pelaka. – Ostatni raz go widziałam w 1945 roku. Jak siedział w więzieniu, siostra tylko przez okienko go widziała, nie było odwiedzin – dodała.

– Pamiętam, jak ojca z domu zabierali – wspomina Edmund Budelewski, syn Bolesława Budelewskiego. – Moja mama go odwiedzała, opowiadała, że był bardzo torturowany. Stał się siwy jak gołąbek, strasznie był zniszczony – dodaje. Budelewski pamięta, że jego rodzinę piętnowano za niepodległościową walkę ojca. – Mówili na mamę, że to żona bandyty. Kiedy byłem w wojsku w latach 60., niektórzy oficerowie przytykali mi, mówiąc, że w tej Ostrołęce to tych „bandziorów” było dużo – wspomina. – Zapytałem się teraz ostatnio jednego z nich, co miał na myśli. Zaparł się, że nic takiego w życiu nie mówił. Oni o wszystkim wiedzieli, znali historię moją, mojej rodziny – podkreśla syn bohaterskiego żołnierza.

Profile genetyczne

Łukasz Szelestowski z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu przedstawił zdjęcia zidentyfikowanych żołnierzy wskazujące na rany postrzałowe w tył głowy. W jednym zaś przypadku strzał oddano z przodu, w czoło.

Prace identyfikacyjne trwają. Instytut Pamięci Narodowej zapowiada, że za jakiś czas zostaną przedstawione kolejne wyniki. – Chciałbym, żeby to było możliwe szybko, ale wyniki badań muszą być całkowicie niepodważalne – zaznaczył Krzysztof Szwagrzyk. Ekspertyzy wykonuje 20 specjalistów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu i Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie. Wyodrębnili już profile genetyczne 70 osób spośród 109 szczątków ekshumowanych w lecie zeszłego roku na powązkowskiej Łączce.

O przekazywanie kolejnych próbek genetycznych do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie zaapelował dr Andrzej Ossowski. Jak poinformował, jest w niej obecnie materiał pochodzący od ok. 230 osób.

– Każdemu z nich należy się umieszczenie w pamięci narodowej. Naszym zadaniem jest, aby byli znani z imienia i nazwiska – podkreślił podczas prezentacji wyników dr hab. Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która jest jednym z organów zaangażowanych w prace poszukiwawcze.

Żywa pamięć

Porucznik Edmund Bukowski, kpt. Stanisław Łukasik i Eugeniusz Smoliński – to trzy zidentyfikowane wcześniej w ten sposób ofiary terroru komunistycznego. Ich nazwiska poznaliśmy w grudniu.

– Przyjdzie czas na upamiętnienie ich wszystkich razem, pokazanie, że to miejsce na Łączce jest rzeczywiście nekropolią narodową – powiedział prezes IPN dr Łukasz Kamiński.

– W moim przekonaniu, będzie to mauzoleum. W jakim kształcie – nie wiem, ale to miejsce musi być w sposób szczególny uhonorowane – dodaje prof. Szwagrzyk.

– Znajdziemy też drogę, żeby przypominać każdego z tych ludzi z osobna. Cieszę się, że pamięć tych pierwszych trzech osób, które zostały zidentyfikowane w grudniu, żyje w społecznościach lokalnych. Interesują się ich życiem szkoły z terenu, z którym byli związani. To pokazuje, że pamięć o tych ludziach może być żywą pamięcią – podkreślił Kamiński. Wyraził też zadowolenie, że w tych działaniach IPN zyskuje ciągle nowych sojuszników. – To jest projekt obciążający organizacyjnie i finansowo. Każde wsparcie jest dla nas bardzo istotne – dodał prezes IPN.

Kolejny etap badań na Łączce przewidziany jest na początek kwietnia. – Chcemy wejść w kwietniu, zaraz po Świętach Wielkanocnych – mówi „Naszemu Dziennikowi” Krzysztof Szwagrzyk.

Zenon Baranowski

* * *
Stanisław Abramowski (1922-1948) ps. „Bury” i „Partyzancik”
Obrazek
Źródło: ipn.gov.pl

Żołnierz Armii Krajowej, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” oraz Narodowych Sił Zbrojnych (Narodowego Zjednoczenia Wojskowego), żołnierz oddziałów partyzanckich „Mściciela” (WiN) oraz „Orła” (NSZ-NZW).

W okresie okupacji niemieckiej był żołnierzem Obwodu AK Mińsk Mazowiecki. Po zakończeniu II wojny światowej został wcielony do 15. pp „ludowego” Wojska Polskiego, skąd zdezerterował w 1945 roku. W połowie 1946 r. wstąpił do Zrzeszenia WiN. Walczył w oddziale Janusza Kotowskiego „Mściciela” (OP „Pogoń”), działającym w powiatach Siedlce, Węgrów i Mińsk Mazowiecki. Uczestniczył w wielu akcjach bojowych z zakresu samoobrony przed komunistycznym aparatem represji. 31 marca 1947 r. ujawnił się przed komisją amnestyjną. Od czerwca 1947 r. wznowił działalność konspiracyjną. 26 kwietnia 1948 r. został ujęty przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, orzekającego na sesji wyjazdowej w Kałuszynie, 21 lipca 1948 r. skazany na karę śmierci. Zamordowany 30 lipca 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Bolesław Budelewski (1910-1948) ps. „Pług”
Źródło: ipn.gov.pl
Obrazek

Żołnierz Armii Krajowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. W okresie okupacji niemieckiej żołnierz Obwodu AK Ostrołęka.

Od stycznia 1946 r. w Narodowym Zjednoczeniu Wojskowym, dowódca kompanii terenowej NZW w gminie Troszyn, podlegającej Komendzie Powiatu „Orawa” (Ostrołęka). 24 lipca 1947 r. ujęty przez funkcjonariuszy UB pod zarzutem działalności w strukturach NZW. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 5 maja 1948 r. skazany na karę śmierci. Zamordowany 15 lipca 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Stanisław Kasznica (1908-1948) ps. „Maszkowski”, „Przepona”, „Wąsal”, „Wąsowski”, „Stanisław”, „Stanisław Piotrowski”
Obrazek
Źródło: ipn.gov.pl

Porucznik Wojska Polskiego, podpułkownik i komendant Narodowych Sił Zbrojnych, kawaler Orderu Virtuti Militari V klasy i Krzyża Walecznych (dwukrotnie). Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Poznańskim. Działacz „Bratniej Pomocy”. Od 1934 r. działacz Obozu Narodowo-Radykalnego, członek Organizacji Polskiej – tajnej struktury kierowniczej ONR.

Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 roku. Konspiracyjną działalność niepodległościową rozpoczął w szeregach Grupy „Szańca”, wywodzącej się z przedwojennego ONR-„ABC”. Członek powołanego na przełomie roku 1939 i 1940 Komisariatu Cywilnego, kadrowej organizacji obozu narodowego, której celem było przygotowanie administracji na wyzwolonych spod okupacji terenach Polski. Po utworzeniu NSZ pełnił funkcję szefa Administracji Ogólnej w strukturach Służby Cywilnej Narodu. Od jesieni 1943 r. członek Tymczasowej Narodowej Rady Politycznej. Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Od września 1944 r. do stycznia 1945 r. komendant Okręgu NSZ Częstochowa, następnie od stycznia do sierpnia 1945 r. komendant Inspektoratu „Zachód” NSZ-OP. Od czerwca 1945 r. szef wywiadu OP, a od sierpnia 1945 r. p.o. komendant głównego NSZ-OP. Na przełomie 1945 i 1946 r. wraz z grupą kadry NSZ-OP wszedł do NZW. 15 lutego 1947 r. aresztowany w Zakopanem przez funkcjonariuszy Departamentu III MBP. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 2 marca 1948 r. skazany na karę śmierci. Zamordowany 12 maja 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Tadeusz Pelak (1922-1949) ps. „Junak”
Obrazek
Źródło: ipn.gov.pl

Porucznik Armii Krajowej/Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. W konspiracji ZWZ-AK od 1941 roku. W okresie okupacji niemieckiej służył w oddziale dyspozycyjnym Kedywu pod dowództwem: cichociemnych ppor. Jana Poznańskiego „Ewy”, ppor. Stanisława Jagielskiego „Sipaka”, ppor. Czesława Piaseckiego „Agawy” i mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.

W lipcu 1944 r., zgodnie z rozkazem mjr. „Zapory”, zaniechał konspiracyjnej działalności po wkroczeniu wojsk sowieckich na teren Lubelszczyzny. Prowadził restaurację w Halinówce, w której znajdował się punkt kontaktowy wszystkich pododdziałów zgrupowania. W maju 1945 r. wraz z grupą Tadeusza Orłowskiego „Szatana” wziął udział w akcji na posterunek MO w Nałęczowie. Wkrótce dołączył do odtworzonego zgrupowania mjr. Dekutowskiego. Jesienią 1945 i w lutym 1947 r. skorzystał z amnestii ogłoszonych przez komunistyczną władzę. Latem 1947 r. mjr „Zapora” kwaterował w domu jego rodziców. W tym czasie został wyznaczony do pierwszej grupy, która miała opuścić Polskę, wraz z mjr. „Zaporą”, kpt. Stanisławem Łukasikiem „Rysiem”, por. Romanem Grońskim „Żbikiem”, por. Arkadiuszem Wasilewskim „Białym”, ppor. Edmundem Tudrujem „Mundkiem” i ppor. Jerzym Miatkowskim „Zawadą”. Wszyscy zostali zatrzymani 16 września 1947 r. przez funkcjonariuszy UB w Nysie. Przez ponad rok przechodził brutalne śledztwo połączone z torturami. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 listopada 1948 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 marca 1949 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Zginął razem z mjr. Dekutowskim „Zaporą”, kpt. Łukasikiem „Rysiem”, por. Grońskim „Żbikiem”, por. Wasilewskim „Białym”, ppor. Tudrujem „Mundkiem” i ppor. Miatkowskim „Zawadą”.

Całość za “Nasz Dziennik” 21 lutego 2013, Nr 44 (4583)
_________________
http://www.youtube.com/user/MareczekX5?feature=mhee



http://praca-za-prace.iq24.pl/default.asp

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ŁĄCZKA ODDAJE BOHATERÓW

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny