GRY



NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » WIADOMOŚCI POLSKA » SEKTA SMOLEŃSKA I UPA

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Sekta Smoleńska i UPA

  
MareczekX5
10.06.2013 10:15:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Administrator 

Posty: 7593 #1482898
Od: 2012-7-24
Za: http://marucha.wordpress.com/2013/06/10/sekta-smolenska-i-upa/

Ostatnimi czasy głośno było o niezbyt patriotycznej podstawie „Gazety Polskiej Codziennie” wobec pomięci o ofiarach UPA. Tygodnik ten nie tylko opublikował artykuły sprzeciwiające się dochodzeniu prawdy w tej sprawie, ale jeszcze zablokował jedną z polemik z tym bulwersującym stanowiskiem (dla uczciwości dodam, że polemika autorska Ks. Isakowicza-Zalewskiego została przez nich przyjęta).

Obrazek

Myślę, że nie ma w tym żadnej niespodzianki, gdyż zarówno Sekta Smoleńska jak i popierany przez nią PiS, już wielokrotnie udowodniła, że ludobójstwo na Kresach, jej nie interesuje. Pytanie jest natomiast inne – czy ich stanowisko jest konsekwentne wobec ich całej polityki historycznej? Otóż moim zdaniem tak, gdyż UPA było proniemieckie i antyrosyjskie (właściwie antysowieckie).

Sekta Smoleńska natomiast wykazuje oznaki sympatii wobec idei kolaboracji z hitlerowcami (oczywiście nie wyrażonej dosłownie), gdyż byli oni przeciwko Ruskim. Już sam sanacyjny rodowód smoleńczyków jest tutaj podejrzany, gdyż jak wiadomo piłsudczycy byli raczej proniemieccy, aczkolwiek w zdecydowanej większości nie poszli kolaborować.

Znany i powiązany z Sektą Smoleńską historyk (właściwie pół historyk, pół fantasta) Piotr Zychowicz napisał książkę, w której bronił tezy (przedtem wypromowanej przez prof. Pawła Wieczorkiewicza), że Polska powinna w 1939 r. nie tylko nie stawić zbrojnego oporu wobec III Rzeszy, ale również oddać im swoją armię, dla ich dyspozycji (czyli pisząc po ludzku zrobić z Polaków mięso armatnie dla Niemców).

Powód jest tutaj jeden – Adolf Hitler później napadł na ZSRR. Mowa o słynnej pracy „Pakt Ribbentrop- Beck”. Abstrahując od tego, że książka opiera się na bezsensownych spekulacjach i ignorancji w dziedzinie wojskowości, to jest ona apologią kolaboracji. Zastąpienie jej terminami „sojusz” i „pakt” to jedynie chytra sztuczka erystyczna opisana już przez Schopenhauera.

W wieku młodzieńczym zastanawiałem się jak Konkwista 88 może w jednej piosence śpiewać o słonecznym kręgu (swastyce), a w drugiej o obrońcach granic, którym Biały Orzeł wskazywał drogę. Książka Zychowicza próbuje rozwikłać ten paradoks – wujek Adolf był nasz! Dziwne jest tylko, że omawiany historyk, protestował przeciwko „polskim obozom koncentracyjnym”, przecież gdybyśmy kolaborowali naprawdę byłyby nasze.

Również kult katyński jest tutaj wyrazem ukrytej opcji proniemieckiej. Wszak ta sprawa została nagłośniona przez Niemców w celu niedopuszczenia do współpracy rządu londyńskiego z ZSRR. Oczywiście należy pamiętać o tamtejszych ofiarach, ale niedopuszczalna jest sytuacja, że Katyń przedkładamy nad zbrodnie nazistowskie; a to właśnie robi Sekta Smoleńska.

Ktoś mógłby podać kontrargument, że przecież obóz smoleński ma hyzia na temat Powstania Warszawskiego, a przecież powstańcy walczyli z Niemcami. Co więcej liczyli na pomoc Stalina (co było przegięciem w drugą stronę), a w szeregach powstańczych byli też przedstawiciele komunistycznego ruchu oporu. Owszem, gdyby smoleńczycy promowali Powstanie Warszawskie takim, jakie było, to wówczas sprawa byłaby zamknięta.

Problem jest w tym, że oni rozpowiadają o Powstaniu różne banialuki, które mają tyle wspólnego z prawdą historyczną, co moja osoba z kółkiem rodzin Radia Maryja. Ich zdaniem celem powstańców nie było wypędzenie Niemców, lecz zatrzymanie Sowietów w celu powstrzymania ich od… zajęcia Berlina! Komuniści całego Berlina nie zajęli (abstrahuję tutaj od tego, że i tak po upadku Powstania czekali dłużej niż całe Powstanie trwało, oraz, że gdyby chcieli to by przedtem Warszawę ominęli) więc Powstanie było wygrane.

Berlin ocalał, a że przy okazji Warszawa legła w gruzach, a jej ludność została poddana ludobójstwu to tylko cena obrony niemieckiej stolicy. Proszę zauważyć, że według tej mitomańskiej wersji Polacy poświęcili Warszawę walcząc za Berlin. A więc Sekta Smoleńska z bohaterskiej (aczkolwiek nie do końca roztropnej) walki z Niemcami zrobiła bohaterska kolaborację z nimi.

Spójrzmy, więc w prawdzie w oczy, wyznawczy kult smoleńskiego promują (zapewne nieświadomie) tezę, że na złość Rosjanom trzeba było kolaborować z Niemcami.

Z tej perspektywy UPA to bohaterowie, których mordy trzeba było tolerować (a może i wspierać czynnie?), zaś wymordowanymi Polakami nie trzeba się przejmować. Zresztą to nie byli prawdziwi polscy patrioci, lecz ruscy agenci, którzy mają na rękach krew Kaczyńskiego i Gosiewskiego, a także i trotyl.

Marek Adam Grabowski
Były członek UPR. Absolwent filozofii na UW (studia pierwszego stopnia), studiuje resocjalizację na tej samej uczelni, jednocześnie będąc wolontariuszem miejskiego ośrodka pomocy społecznej. Członek redakcji konserwatyzm.pl. Poglądy klasycznie liberalne.
http://prawica.net/34612
_________________
http://www.youtube.com/user/MareczekX5?feature=mhee



http://praca-za-prace.iq24.pl/default.asp
  
Electra18.08.2018 04:42:34
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » WIADOMOŚCI POLSKA » SEKTA SMOLEŃSKA I UPA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta

<

Gada teraz:
Dodatki na bloga