GRY



NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » SŁOWIANIZM » KUPALNOCKA – SOLARNE ŚWIĘTO SŁOWIAN

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Kupalnocka – solarne święto Słowian

  
MareczekX5
21.06.2013 13:58:52
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Administrator 

Posty: 7589 #1501508
Od: 2012-7-24
Za: http://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/21/kupalnocka-solarne-swieto-slowian/



.
W kalendarzu słowiańskim znajdziemy wiele świąt. Większość z nich, poza chyba Dziadami odprawianymi ku czci przodków była świętami związanymi z Naturą, Przyrodą. Łączyły się one z cyklem słonecznym i porami roku. Związane były też z płodnością Natury. To świętowano dziękując Matce Naturze i Bogom za dary Ziemi, to przy pomocy różnych obrzędów o nie zabiegano. W zasadzie wszystkie święta słowiańskie miały pogodny a często radosny charakter. Najbardziej chyba radosnym, a nawet nieco “swawolnym” świętem była Kupalnocka, pod inną nazwą świętowana przez wiele niesłowiańskich ludów pogańskich. Przypadała na najkrótszą noc w roku. Była świętem Słońca i Księżyca, ognia i wody, płodności ludzi i Matki Natury, beztroski, miłości, tańca, śpiewu i radości. Zapewne w różnych regionach Słowiańszczyzny obchody lokalnie nieco mogły się różnić, ale w sumie były one bardzo podobne do siebie. Tego dnia, najdłuższego w roku, zażywano beztroskiej kąpieli (naturalnie na golasa) w rzece, stawie czy jeziorze. Słowianie byli z natury ludem schludnym i czystym. Wiele obrzędów związanych było z wodą. Dla nich odrażającym i odpychającym był obcy bóg, którego wyznawcy cuchnęli brudem i potem, ponieważ umartwiając się ku jego upodobaniu nie myli się. Przypomnę że “św.” Hieronim zabraniał kąpieli uważając ją za profanację chrztu. Brud fizyczny był dla niego oznaką czystości duchowej.

Wcześniej jeszcze tego dnia dziewczęta wyplatały przepiękne wianki na głowy używając polnych kwiatów i traw. Wieczorem rozpalano duże ognisko i zaczynała się prawdziwa radosna zabawa. Zapewne popijano przy tym piwo, być może stosowano też w ograniczonym zakresie zioła odurzające. Przy dźwiękach piszczałek, w rytmie bębnów młodzi i starzy tańczali wokół ogniska. Nierzadko tancerze wpadali po pewnym czasie w trans, a nawet w ekstazę. Tańczono do utraty tchu. Młodzi, nie posiadający jeszcze rodzin wykorzystywali Kupalnockę do wyszukiwania sobie przyszłego partnera na całe życie. Ci, którzy mieli się “ku sobie”, w pewnym momencie we dwoje opuszczali tańczącą wspólnotę i wyszukiwali sobie zaciszne miejsce – niekoniecznie w lesie. A jeśli nawet był to las – to nie szukali tam po ciemku kwiatu paproci. Rozochoceni tańcem młodzi ludzie, gdy są sam na sam, mają inne myśli w głowach, niż szukanie kwiatków.

Nie należy jednak wyobrażać sobie Kupalnocki jako rozpasanej orgii seksualnej. Nasi przodkowie mieli po prostu do spraw seksu podejście wolne od chorobliwej pruderii – wszak popęd seksualny otrzymaliśmy od Bogów. Niestety nadjordańska dżuma uznała popęd seksualny za dzieło szatana, a kobiety jak pisał “św” Tomasz z Akwinu za “błąd natury – z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała, świadczą o cielesnym i duchowym upośledzeniu, są rodzajem kalekiego, chybionego i nieudanego mężczyzny”. Małżeństwa u Słowian były trwałe i monogamiczne, a zdradę małżeńską uważano za ciężkie przestępstwo – wszak śluby zawierane były przed Bogami. Ale ludzie wolni nie byli krępowani bzdurnymi zakazami “seksu przedmałżeńskiego”. Wymuszona pruderią i kościelnymi zakazami deprywacja naturalnego popędu seksualnego skutkuje tak powszechnymi wśród żydochrześcijan zahamowaniami, dewiacjami, obsesjami i natręctwami na tle seksualnym.

U naszych przodków korzystano i z tego daru Natury w sposób zdroworozsądkowy i naturalny – bez wyuzdanych orgii, ale i bez chorobliwej pruderii.

Kupalnocka była chyba najbardziej zwalczanym świętem słowiańskim – właśnie ze względu na jej “swawolność”. Cierpiętników-jahwistów do białej gorączki doprowadzały pogańskie radosne tańce, często w ekstazie na golasa, śpiewy, a na koniec upojny seks – i to szczególnie “grzeszny” – bo “przedmałżeński”. Niemniej zaciekłe zwalczanie Kupalnocki przez żydłacki kler, łącznie z zakazami wydawanymi pod ich wpływem przez władców świeckich (wbrew bredniom wikipedii) niewiele dawało.

Wiki pisze:

“Informacje na temat obchodów sobótki są dosyć skąpe, z racji tego, że Kościół próbował te obchody początkowo zwalczać (zarówno własnymi środkami, jak i za pośrednictwem zakazów i kar ogłaszanych przez władców świeckich), później zmieniać, nadając im sens, wyraz i symbolikę chrześcijańską. W wyniku tych działań obchody kupalnocki stopniowo zaczęły zanikać, ulegały zapomnieniu bądź zniekształceniu już w okresie XII-XV wieku…)

Jest to oczywista bzdura – otóż fałszerz historii, żydłacki “kronikarz” Długosz ubolewał nad tym, że w jego czasach, w XV wieku, 500 lat po “chrzcie Polski” nadal masowo obchodzono to święto: “odprawiano [Kupalnockę] przez bezwstydne i lubieżne przyśpiewki i ruchy, przez klaskanie w dłonie i podnietliwe zginanie się, oraz inne miłosne pienia…”.
Podejrzewam, że głównym motorem napędowym u jahwistów w zwalczaniu Kupalnocki była po prostu zawiść i zazdrość żydłackiego kleru. Sami by z chęcią zatańczyli na golasa przy ognisku, na koniec udając się z piękną dziewuchą do lasu. Ale jahwizm tego im zabraniał. I stąd tak zawzięcie ową “swawolę” i “rozpustę” zwalczali. Dodatkowo jahwiści ich starą metodą wprowadzili ich “konkurencyjne” święto – żydłacką “noc świętojańską”. Niemniej zabieg ten przez długie wieki nie przynosił żadnych wymiernych efektów. Bo nasi przodkowie woleli Kupałę od żydłaka “chrzciciela”. Kupała w jej pogańskiej formie przetrwała do okresu międzywojennego:
“Paweł Jasienica podał, że ostatni zarejestrowany przypadek prawdziwie pogańskiego świętowania kupały miał miejsce w 1937 r. na Opolszczyźnie.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Kupa%C5%82y

Nie przypuszczam jednak, że wtedy – w roku 1937 (900 lat po Bolesławie Zapomnianym i narzuceniu naszym przodkom siłą nadjordańskiej dżumy) - obrzęd ten rzeczywiście wymarł. On trwał nadal – tyle że nikt więcej ze względów propagandowych go nie rejestrował. A dzisiaj Kupalnocka świętuje jej odrodzenie – nawet jeśli obchodzona jest przez rodzimowierców i sympatyków słowiańskiej tradycji mniej “swawolnie”. Istotne jest, aby tego dnia i tej nocy tańczyć przy ognisku, śpiewać, śmiać się i czcić naszych słowiańskich Bogów Natury.
.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


opolczyk

.
_________________
http://www.youtube.com/user/MareczekX5?feature=mhee



http://praca-za-prace.iq24.pl/default.asp
  
Electra26.06.2017 08:59:50
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » SŁOWIANIZM » KUPALNOCKA – SOLARNE ŚWIĘTO SŁOWIAN

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe aliasy | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta

<

Gada teraz:
Dodatki na bloga