| Segregacja rasowa w Izraelu: oddzielne przedszkola dla afrykańskich dzieci |
| Za: http://marucha.wordpress.com/2013/08/29/segregacja-rasowa-w-izraelu-oddzielne-przedszkola-dla-afrykanskich-dzieci/ Rząd Izraela, który chętnie zabiera głos w sprawach “dyskryminacji” i “nietolerancji” na całym świecie, zaakceptował niedawno projekt gminy Tel Awiw zakładający segregację rasową w przedszkolach na jej obszarze. Od teraz izraelskie dzieci nie będą dzieliły przestrzeni z dziećmi imigrantów z Afryki subsaharyjskiej, lecz będą uczęszczać do osobnych przedszkoli. ![]() Według izraelskiego portalu Ynet, władze Tel Awiwu zdecydowały się na wybudowanie specjalnego ośrodka dla dzieci afrykańskich imigrantów po licznych protestach rodziców żydowskich dzieci. Żydzi grozili bowiem, że przestaną w ogóle wysyłać swoje dzieci do przedszkoli, jeśli będą one musiały je dzielić z Afrykańczykami. Segregacja dotyczy wyłącznie dzieci afrykańskiego pochodzenia. Jak informuje Ynet, projekt gminy Tel Awiw zakłada, że dzieci o pochodzeniu europejskim czy azjatyckim w dalszym ciągu będą mogły uczęszczać do hebrajskich placówek, razem z dziećmi żydowskimi. Władze gminy oraz sam rząd premiera Benjamina Netanjahu stanowczo odparły zarzuty o rasizm, jakie pojawiły się wokół zatwierdzonego projektu. W komunikacie prasowym podano, że budowa specjalnej placówki dla dzieci imigrantów jest spowodowana jedynie faktem “gęstości zaludnienia”. Według oficjalnych statystyk, w Izraelu przebywa obecnie ponad 65 tysięcy imigrantów z krajów afrykańskich, większość z nich stara się o azyl w Tel Awiwie. Działające na terenie Izraela organizacje zajmujące się prawami człowieka przypominają, że nie jest to pierwsza decyzja izraelskich władz uderzająca w imigrantów. W 2010 roku premier Netanjahu zatwierdził np. ustawę zakładającą surowe karanie pracodawców, którzy zatrudniają nielegalnych przybyszów i azylantów. W przeciwieństwie do krajów Europy, gdzie każda próba powstrzymania lub organiczenia zjawiska nielegalnej imigracji spotyka się z ostrą krytyką ze strony “społeczności międzynarodowej”, Izrael nie musi obawiać się jakichkolwiek sankcji. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w obronie nielegalnych imigrantów w Europie często występują zakotwiczone tu organizacje żydowskie. Na podstawie: ynetnews.com http://www.autonom.pl |