Już niedługo Polacy Palestyńczykami Europy?
Cierpienia Palestyńczyków nie powinny być obojętne Polakom z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że dla nas katolików każdy cierpiący człowiek jest bliźnim. Po drugie, ponieważ istnieje niepokojące prawdopodobieństwo, że setki tysięcy młodych Żydów, ukształtowanych w duchu żydonazistowskich zbrodni na Palestyńczykach, zyska polskie obywatelstwa.

Może się tak zdarzyć, że pewnego dnia w Polsce znajdzie się liczna, przesiąknięta antypolską nienawiścią rasową, mniejszość izraelska. Polacy nie będą wtedy mieli żadnej gwarancji, że nie zostaną potraktowani przez żydowskich kolonistów, tak samo jak Palestyńczycy.

Tak jak świat popierał inwazje Żydów w Palestynie i akceptuje żydowskie zbrodnie kolonizatorów na palestyńskich tubylcach, tak samo świat zaakceptować może w przyszłości zbrodnie żydowskich kolonistów na polskich tubylcach. Sprzyjać zapewne temu będzie wykreowany przez Żydów na zachodzie negatywny wizerunek Polaków jako oprawców odpowiedzialnych za holocaust. Powtórzyć się może to samo, co stało się na ziemiach polskich po II wojnie światowej, kiedy to Żydzi, budując komunistyczną tyranię na ziemiach polskich, masowo mordowali polskich patriotów przy pełnej akceptacji państw zachodnich.
Na możliwość masowej migracji Żydów do Polski wskazują fakty opisane w internetowym czasopiśmie Nowa Konfederacja. W numerze 12. tygodnika ukazały się niezwykle interesujące teksty opisujące procedurę uzyskiwania przez Żydów z Izraela i z innych państw polskich obywatelstw. Procedura jest jedną z faktycznych tajemnic III RP.
W tekście „Paszport znaleziony w Tel Awiwie” Gabriel Kayzer, politolog, prawnik, dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” opisał proces przyznawania polskich obywatelstw Żydom z Izraela. Według dziennikarza Żydzi uzyskujący polskie obywatelstwa najczęściej nie mają nic wspólnego z Polską, prócz dalekich przodków, którzy żyli na ziemiach, które kiedyś były lub są obecnie w granicach Polski.
Gabriel Kayzer w swym tekście stwierdził, że ,,Jak poinformowało w styczniu 2014 r. nasze MSZ, w kolejnych latach wydaliśmy w Tel Awiwie następującą liczbę paszportów: 2002 – 448, 2003 – 144, 2004 – 428, 2005 – 476, 2006 – 714, 2007 – 829, 2008 – 835, 2009 – 2 397, 2010 – 2 508, 2011 – 1 822, 2012 – 2 045, 2013 – 2 727. W latach 2004-2013 nasz konsul nie odrzucił ani jednego wniosku o wydanie paszportu obywatelowi polskiemu z Izraela”.
Izraelskie media i prawnicy nie kryją, że polski paszport jest dla Żydów kartą wstępu do Unii Europejskiej. Zapewne też, chociaż nie pisze o tym autor tekstu w Nowej Konfederacji, Żydzi chcą mieć gdzie wyemigrować gdy dojdzie do kolejnej wojny w Palestynie. Niebagatelną role odgrywa też hojność Polski, która przyznała Żydom w Polsce olbrzymi majątek w procesie bezzasadnego przekazywania byłego majątku gmin żydowskich nowo powstałym gminom. Oraz to, że USA i państwa zachodu domagają się by Polska sprezentowała Żydom majątek, który w Polsce wycenia się na 65.000.000.000 dolarów – co pozwoliło by Żydom osiadłym w Polsce na finansową dominacje nad spauperyzowanymi Polakami, i bycie klasą rządzącą w Polsce.
Zdaniem Gabriela Kayzera „wokół procederu wydawania paszportów rozwinął się nawet spory biznes. W Polsce jak i w Izraelu istnieją kancelarie prawne specjalizujące się w załatwianiu niezbędnych formalności. (…) Nawet jeśli wnioskodawca nie posiada wszystkich wymaganych dokumentów czy nie zna języka, to pomogą mu one wypełnić po polsku formularze i oświadczenia, (…) Poprzez współpracę z prawnikami w Polsce kancelarie izraelskie pomagają także swoim klientom składać i otrzymywać niezbędne dokument” szybciej i łatwiej niż poprzez polską ambasadę w Izraelu.
Jak można przeczytać w artykule Kayzera, „aby uzyskać polskie obywatelstwo, nie trzeba zrzekać się obywatelstwa Izraela czy któregoś z krajów zachodnich. Służba w izraelskim wojsku po 1951 r. także nie jest tu przeszkodą. Wielodzietnym rodzinom żydowskim proponowane są nawet specjalne rabaty”. Autor tekstu na łamach Nowej Konfederacji ujawnia, że Żydzi chcący polskich obywatelstw to w 50 proc. wnuki emigrantów, w 25 proc. ich dzieci. Do artykułu autora można dodać, że 80 proc. z 8-milionowej populacji Izraela ma mieć w jakimś stopniu przodków z ziem „polskich”, i być może ludność Polski w najbliższych latach może wzrosnąć o kilka milionów osób żydowskiego pochodzenia, zaopatrzonych w polskie prawa wyborcze.
Zdaniem Gabriela Kayzera „na podstawie obowiązujących przepisów polskie obywatelstwo może teoretycznie uzyskać co najmniej kilkaset tysięcy Żydów z Izraela, ale także – z całego świata”. Ludzi nie mających nic wspólnego z Polską, prócz tego, że mogą pochwalić się służbą przodków w UB, MO, KBW, ludowym Wojsku Polskim, Informacji Wojskowej, a nawet w Żagwi, Trzynastce czy Czternastce. Żydzi uzyskują polskie obywatelstwa na podstawie ustawy o obywatelstwie polskim z 2009 roku.
Szokującym aspektem opisanym przez dziennikarza jest to, że Żydzi nie muszą spełniać takich samych wymagań jak etniczni Polacy z innych krajów. Polacy by uzyskać w polskiej ambasadzie kartę Polaka muszą przedstawić oryginały dokumentów świadczących o ich polskim pochodzeniu, wykazać się podczas egzaminów znajomość języka polskiego i kultury Polskiej.



O czym autor tekstu nie wspomniał Karta Polaka w Polsce nie pomaga w postępowaniu administracyjnym w sprawie uzyskania prawa do osiedlenia czy obywatelstwa. Posiadacze Karty Polaka muszą jeszcze raz przedstawiać oryginały dokumentów – tak jakby polska administracja nie wierzyła w uczciwość postępowania w ambasadach polskich. Zdaniem autora teksty z Nowej Konfederacji Żydzi nie spotykają się z takimi utrudnieniami.



Jan Bodakowski

Materiał pierwotnie ukazał się na Zaprzyjaźnionym z nami portalu Prawy.pl

http://www.prawy.pl/z-kraju/6377-juz-niedlugo-polacy-palestynczykami-europy


  PRZEJDŹ NA FORUM