Smolar: mamy świat w rozsypce, przestają obowiązywać dotychczasowe reguły
- Mamy świat, który jest w roz­syp­ce. Prze­sta­ją obo­wią­zy­wać do­tych­cza­so­we re­gu­ły. Z opóź­nie­niem jest to wynik roku 1989 – roz­pa­du wiel­kie­go im­pe­rium, ale też kry­zy­su go­spo­dar­cze­go, zmia­ny ukła­du sił go­spo­dar­czych i upad­ku pre­sti­żu, po­tę­gi i woli Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Te czyn­ni­ki spra­wia­ją, że zna­leź­li­śmy się w sy­tu­acji cha­osu – mówił w „Po­ran­ku Radia TOK FM” prof. Alek­san­der Smo­lar.

Pre­zes Fun­da­cji Ba­to­re­go prze­ko­ny­wał rów­nież, że jed­nym z głów­nych czyn­ni­ków, który do­pro­wa­dził do tej nie­prze­wi­dy­wal­no­ści w sy­tu­acji mię­dzy­na­ro­do­wej, jest po­li­ty­ka Rosji oraz jej agre­sja na Ukra­inę. – Nie wia­do­mo, czy Ro­sja­nie nie po­su­ną się w in­nych kie­run­kach, czy nie będą po­na­wia­li tego gdzie in­dziej, w sto­sun­ku do in­nych kra­jów. A z dru­giej stro­ny mamy to, co się dzie­je w świe­cie is­lam­skim – tłu­ma­czył.

Smo­lar pod­kre­ślił rów­nież, że za spra­wą po­li­ty­ki Rosji pod rzą­da­mi Wła­di­mi­ra Pu­ti­na i nie­wy­po­wie­dzia­nej woj­nie wy­da­nej Ukra­inie, mamy obec­nie do czy­nie­nia z „po­wro­tem NATO do Eu­ro­py„. – Cen­trum uwagi NATO znów jest w Eu­ro­pie, to jest zgod­ne z na­szy­mi in­te­re­sa­mi, ale So­jusz nie bę­dzie się ogra­ni­czał tylko do tego. Je­że­li chce­my mieć bez­pie­czeń­stwo u nas, to nie mo­że­my od­ma­wiać so­li­dar­no­ści na­szym so­jusz­ni­kom wtedy, gdy po­dej­mu­ją się oni dzia­łań waż­nych dla ca­łe­go świa­ta – mówił gość Jana Wró­bla.

- Ład mię­dzy­na­ro­do­wy usta­no­wio­ny po woj­nie opie­ra się mię­dzy in­ny­mi na nie­kwe­stio­no­wa­niu gra­nic usta­no­wio­nych po woj­nie. To było re­spek­to­wa­ne i w Afry­ce, i w Eu­ro­pie. Rosja w spo­sób otwar­ty, po­przez na­jazd na Krym, za­kwe­stio­no­wa­ła ten fun­da­ment po­ko­ju – dodał szef Fun­da­cji Ba­to­re­go.

Mimo na­ru­szeń ro­zejm mię­dzy ukra­iń­ski­mi si­ła­mi rzą­do­wy­mi a pro­ro­syj­ski­mi se­pa­ra­ty­sta­mi for­mal­nie utrzy­mu­je się. Unia Eu­ro­pej­ska przy­ję­ła wczo­raj nowe sank­cje wobec Rosji. Pre­zy­dent Petro Po­ro­szen­ko prze­ko­nu­je rów­nież, że udało się osią­gnąć po­ro­zu­mie­nie w spra­wie do­staw broni dla wojsk ukra­iń­skich.

We­dług władz w Ki­jo­wie, pro­ro­syj­scy re­be­lian­ci na wschod­niej Ukra­inie kilka razy zła­ma­li jed­nak w ciągu ostat­niej doby wa­run­ki za­wie­sze­nia broni w kon­flik­cie z si­ła­mi rzą­do­wy­mi.

Jed­no­cze­śnie pre­zy­dent Ba­rack Obama roz­po­czy­na od dziś spo­tka­nia z kon­gres­me­na­mi, by prze­ko­nać ich do za­ostrze­nia walki z Pań­stwem Is­lam­skim, która może po­trwać nawet kilka lat. Z kolei se­kre­tarz stanu USA leci na Bli­ski Wschód, by bu­do­wać w tej spra­wie mię­dzy­na­ro­do­wą ko­ali­cję.

USA już od 8 sierp­nia pro­wa­dzą na­lo­ty prze­ciw­ko IS w Iraku. Choć cel tej misji był po­cząt­ko­wo ogra­ni­czo­ny głów­nie do nie­sie­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej oraz ochro­ny miesz­ka­ją­cych w Iraku oby­wa­te­li ame­ry­kań­skich, USA stop­nio­wo roz­sze­rzy­ły bom­bar­do­wa­nia także na obiek­ty woj­sko­we IS. Po tym, jak dżi­ha­dy­ści do­ko­na­li nie­daw­no eg­ze­ku­cji dwóch ame­ry­kań­skich dzien­ni­ka­rzy, wzro­sła pre­sja na Obamę, by znacz­nie zin­ten­sy­fi­ko­wać na­lo­ty, roz­sze­rza­jąc je na są­sied­nią Syrię, gdzie mie­ści się głów­na baza IS.

Obama za­po­wie­dział w ubie­głym ty­go­dniu, że USA „za­mie­rza­ją osła­bić i osta­tecz­nie po­ko­nać Pań­stwo Is­lam­skie w taki sam spo­sób, jak upo­ra­li­śmy się z Al-Ka­idą”. Jed­no­cze­śnie za­pew­nił, że na razie nie ma „da­nych wy­wia­dow­czych, które bez­po­śred­nio wska­zy­wa­ły­by na za­gro­że­nie dla USA” ze stro­ny Pań­stwa Is­lam­skie­go. Wska­zał jed­nak, że ugru­po­wa­nie to przy­cią­ga bo­jow­ni­ków z państw Za­cho­du, któ­rzy mo­gli­by „bez prze­szkód” prze­kro­czyć gra­ni­cę USA i z cza­sem stać się po­waż­nym za­gro­że­niem dla Ame­ry­ki.
Opracowanie Onet.pl na podstawie: TOK FM, PAP


  PRZEJDŹ NA FORUM