monitorpolskislowian

Putin zwiększy kontrolę nad siecią. „Internet to projekt CIA”.
T#382324
Facebook
marcus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#1854364 01.06.2014 11:19:47
Rosyjscy politycy prowadzą wojnę z internetem. Na początku tygodnia deputowani przyjęli ustawę zobowiązującą administratorów mediów społecznościowych do przechowywania danych o wszystkich swoich użytkownikach na rodzimych serwerach przez co najmniej sześć miesięcy. Prezydent Rosji określił internet mianem „projektu CIA”.

Parlament Rosji w tym tygodniu uchwalił ustawę nakazującą mediom społecznościowym rejestrowanie swoich serwerów w Rosji. Mają one także przechowywać wszystkie wpisy i informacje o swoich użytkownikach przez co najmniej pół roku. Biznesmeni z kręgu Putina przejęli kontrolę nad wiodącym w kraju medium społecznym – siecią VKontakte.

Również w tym tygodniu rosyjski prezydent, będący gościem forum mediów w Petersburgu stwierdził, że „Internet początkowo był projektem CIA i jako taki wciąż jest rozwijany”. Władimir Putin dodał, że Rosjanie muszą podjąć działania w celu ochrony swoich interesów w sieci.

Jeden z blogerów obecny na forum zauważył, iż zagraniczne strony internetowe i wyszukiwarka Yandex – bardziej popularna w Rosji niż Google – przechowują informacje na swoich serwerach za granicą, co może jego zdaniem podważać bezpieczeństwo Rosji.

W odpowiedzi Putin wspomniał, że już na samym początku była wywierana presja na firmę Yandex, która jest zarejestrowana w Holandii. Teraz ta międzynarodowa korporacja będzie musiała przechowywać informacje o rosyjskich użytkownikach na serwerach rejestrowanych w Rosji.

Źródło: mercurynews.com, AS.
http://www.pch24.pl
marcus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#1856138 03.06.2014 11:09:56
Rejestracja zagranicznych agentur to nie wymysł Putina.
W listopadzie 2012 roku weszła w Rosji w życie ustawa dotycząca organizacji, które zwą się różnie, zależnie od okoliczności: międzynarodowe, pozarządowe (NGO), „non-profit” (czyli nie działające dla zysku) itp. Ustawa ta nakłada na każdą organizację, która działa politycznie i otrzymuje zza granicy pieniądze na swą działalność, obowiązek rejestracji jako „pełniąca funkcję zagranicznego agenta”.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


Za niepodporządkowanie się nowym przepisom takim organizacjom i ich szefom grożą wysokie kary pieniężne, a nawet kary pozbawienia wolności.

Oczywiście wzbudziło to należyte oburzenie i protesty w społeczności międzynarodowej - no bo kto słyszał, żeby zagraniczne agentury rejestrować jako zagraniczne agentury? Zaniepokojenie wyraziły m.in.: Rada Europy, Unia Europejska, Stany Zjednoczone (sic! ), Wielka Brytania, Niemcy i Francja. Rada Europy oceniła, że ustawa o NGO paraliżuje pracę organizacji pozarządowych w Rosji.

Uderza zwłaszcza bezczelność USA – bowiem USA mają bardzo podobną ustawę już od roku 1938, czyli od 76 lat – o czym polskojęzyczne media albo nie wiedzą, albo raczej udają, że nie wiedzą.

Chodzi o tzw. Foreign Agents Registration Act (FARA), czyli Ustawę o Rejestracji Zagranicznych Agentów. Ustawa wymaga, aby organizacje lub osoby reprezentujące interesy obcych mocarstw, działające na polu „politycznym lub quasi-politycznym” ujawniły swoje powiązania z obcymi rządami i udzieliły informacji na temat owych powiązań i sposobu finansowania. Celem jest ułatwienie „oceny wypowiedzi i działań takich osób” przez rząd i naród amerykański.

W roku 1966 ustawa została zmodyfikowana: położono akcent na agentów obcych mocarstw, którzy starali się osiągnąć korzyści polityczne lub materialne wpływając na decyzje rządu Stanów Zjednoczonych.

W 2007 r. Departament Sprawiedliwości poinformował, iż w USA było zarejestrowanych około 1,700 lobbystów reprezentujących ponad 100 krajów przed Kongresem, Białym Domem i Rządem Federalnym.

Więcej na temat FARA można sobie poczytać choćby na ogólnie dostępnej Wikipedii. Ale tego, co widnieje powyżej powinno wystarczyć, aby uświadomić sobie, jakimi kłamstwami i manipulacjami karmią nas media, licząc na naszą nieświadomość.

Oczywiście Najjaśniejsza Rzeczypospolita to prawdziwy raj dla organizacji „pozarządowych”, z osławioną „pozarządową” Fundacją Adenauera, finansowaną niemal w całości przez rząd RFN. Nikt ich o nic nie pyta, w papiery nie zagląda, do finansów się nie miesza.

Gajowy Marucha


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!