GRY



NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » KOŚCIÓL KATOLICKI » 30. ROCZNICA MĘCZEŃSTWA KSIĘDZA JERZEGO POPIEŁUSZKI

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

30. rocznica męczeństwa księdza Jerzego Popiełuszki

  
marcus
19.10.2014 19:02:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1963726
Od: 2014-5-4

zdjecie

Dzisiaj przypada 30. rocznica narodzin dla nieba błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Główne uroczystości rocznicowe odbędą się w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie-Żoliborzu.

Msza święta rocznicowa rozpocznie się o godz. 17.00. Przewodniczył jej będzie ks. bp Rafał Markowski, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Po Eucharystii zaplanowano koncert „Wierzę w świętych obcowanie”. Zakończeniem uroczystości będzie złożenie wieńców oraz modlitwa przy grobie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Transmisja Mszy św. z Żoliborza w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

Od kilku dni w całej Polsce organizowane są uroczystości upamiętniające męczeństwo błogosławionego kapłana. Wśród najważniejszych są te, które odbywają się w Bydgoszczy – miejscu ostatniej Mszy św. sprawowanej przez ks. Jerzego, Górsku koło Torunia – gdzie męczennik został uprowadzony. W wigilię rocznicy śmierci błogosławionego na włocławskiej tamie – miejscu jego śmierci – kilka tysięcy osób przybyło, by upamiętnić wydarzenia sprzed 30 lat. Tradycyjnie Eucharystię poprzedziła procesja różańcowa z niesieniem relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Włocławskim uroczystościom przewodniczył JE ks. bp Wiesław Alojzy Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej. Homilię w czasie Mszy św. wygłosił JE ks. bp Józef Zawitkowski z Łowicza.

Gdyby dziś ksiądz Jerzy żył miałby 67 lat. „Modlę się za księdza Popiełuszkę, a jeszcze bardziej modlę się, aby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża Zmartwychwstanie” słowa te wypowiedział św. Jan Paweł II w 1984 roku mówiąc o męczeństwie ks. Jerzego Popiełuszki.

Dobre owoce, o którym wspomniał Papież, na pewno przedstawiają się w czci jaką darzony jest polski męczennik za wiarę. Poprzez jego śmierć wiele osób znalazło drogę do Chrystusa, inni za jego pośrednictwem wypraszają łaski u Pana Boga. Historia jego męczeństwa już dawno przekroczyła granice Polski i dotarła do dalekich zakątków świata.

Homilia JE ks. bp. Józefa Zawitkowskiego z Łowicza wygłoszona we Włocławku dostępna jest TUTAJ.

Izabela Kozłowska

NaszDziennik.pl
  
Electra28.06.2017 02:19:59
poziom 5

oczka
  
marcus
19.10.2014 19:04:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1963729
Od: 2014-5-4
Ku czci bł. Księdza Jerzego


zdjecie

Obchody 30. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki zaplanowano w całej Polsce. Najważniejsze odbędą się we Włocławku, Bydgoszczy, Warszawie – miejscach szczególnie związanych z kapelanem „Solidarności”.

W najbliższą niedzielę uroczyste obchody odbędą się również w Skoczowie, Lublinie i Radziechowicach.
Skoczów

W kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w 30. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki sprawowana będzie uroczysta Msza Święta. Podczas Eucharystii o godz. 11.00 zostanie poświęcony sztandar Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Odlewni Żeliwa Teksid Iron Poland w Skoczowie.
Lublin

W świątyni rektoralnej pw. św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej 9 sprawowana będzie o godz. 18.00 Msza św. za Ojczyznę i w intencji kanonizacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Do wspólnej modlitwy zapraszają Ojcowie Jezuici z Grupą Duszpasterską im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki wraz z Zarządem Regionu Środkowowschodniego NSZZ „Solidarność”.
Radziechowice

Przy I stacji Golgoty Beskidów o godz. 15.00 rozpocznie się Droga Krzyżowa. Na zakończenie przy Kurhanie Pamięci Narodowej, w którym w 2005 r. złożono ziemię z grobu ks. Jerzego Popiełuszki, odmówiona zostanie Koronka do Miłosierdzia Bożego.
MB

Nasz Dziennik, Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik
  
marcus
19.10.2014 19:09:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1963732
Od: 2014-5-4
„Prawdę o śmierci księdza Jerzego Popiełuszki poznają dopiero ci, którzy jeszcze się nie urodzili”



fot. IPN, z archiwum parafii św. Stanisława Kostkifot. IPN, z archiwum parafii św. Stanisława Kostki

W takim tempie, w jakim ujawnia się prawdę o okolicznościach śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, w najlepszym razie poznają ją ci, którzy dziś jeszcze się nie urodzili.

Przed kilku dniami Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała InstytutowiPamięci Narodowej „ciekawe materiały”. Opisał to „Nasz Dziennik”. Cytuję:

Materiały, przekazane jednej ze spec służb, zostały włączone do śledztwa w sprawie związku przestępczego w strukturach komunistycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w ramach którego jest także badane zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki. Służby specjalne, jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Agencja Wywiadu, są zobowiązane przekazywać archiwalia dotyczące okresu PRL do IPN Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, chodzi o co najmniej kilka teczek zawierających „ciekawe” materiały. Historycy IPN> nie mieli jeszcze do nich dostępu. Czy zawierają informacje inne od dotychczas powszechnie znanych? Wiemy o dyskusjach, jakie się toczą wśród historyków, jaki rzeczywisty przebieg miały te wydarzenia, cały czas pojawia się wiele wątpliwości – one są nadal aktualne – dotyczących przebiegu momentu zatrzymania, porwania i momentu zabójstwa – mówi dr Rafał Leśniewicz, dyrektor Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN.”Koniec cytatu.”

O co chodzi?

Dr Rafał Leśniewicz wskazuje na wątpliwości odnośnie „przebiegu, momentu zatrzymania, porwania i momentu zabójstwa” księdza Jerzego Popiełuszki i całą tę wypowiedź można by uznać za absolutny news, gdyby nie to, że nie jest to „news”, a tylko potwierdzenie. O tym, że wszystko, co wmawiano nam przez 30 lat na temat tej najgłośniejszej i zarazem najbardziej tajemniczej zbrodni PRL, jest kłamstwem, piszę od dziesięciu lat. Wspiera mnie w tym niewielka grupa dziennikarzy (nie żadni historycy!), ale znacznie większa grupa dziennikarzy (także tych „koncesjonowanych”, piszących o sprawach Kościoła) „wyrobiwszy” sobie nazwiska na pisaniu kłamstw o tej zbrodni, z konsekwencją godną lepszej sprawy utrwala wersję „ustaloną” podczas procesu w Toruniu, przy okazji atakując każdego, kto tę wersję podważa.

„Rewelacje” ABW przekazane IPN nie są zatem niczym nowym, a jedynie potwierdzeniem faktów, które zamierzał udowodnić prokurator Andrzej Witkowski, odsuwany dwukrotnie w kluczowych momentach śledztwa i za swoje odkrycia poniewierany oraz niszczony.

Dlaczego te rzekomo „nowe” informacje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała Instytutowi Pamięci Narodowej właśnie teraz, nieomal w przededniu trzydziestej rocznicy zbrodni? Mam uzasadnione obawy, że działa tu znany mechanizm: jeśli nie można zatrzymać pochodu, trzeba stanąć na jego czele.

Kłamstw na temat tej zbrodni nie sposób już dłużej bronić – zbyt wiele odkrytych faktów, zbyt wiele mitów obróconych w perzynę – dlatego też na naszych oczach rodzi się przedziwna narracja, według której ksiądz Jerzy Popiełuszko miałby być „patronem Okrągłego Stołu i pojednania wszystkich Polaków”. Taka narracja pojawiła się przy pogrzebie generała Wojciecha Jaruzelskiego (Daniel Olbrychski przekonywał, że gdyby ksiądz Jerzy żył, z pewnością odprawiałby mszę pogrzebową generała), o takim „ patronie pojednania” mówił ostatnio publicznie kilkakrotnie ksiądz kardynał Kazimierz Nycz, taką stylistyką przyozdobiono ściany Centrum Konferencyjnego w Górsku (miejsce uprowadzenia księdza Jerzego), na których uwieczniono obrazy z obrad „Okrągłego Stołu” i takiej narracji z całą pewnością będziemy świadkami w najbliższych dniach – zwłaszcza 19 października, gdy prezydent

Bronisław Komorowski i premier Ewa Kopacz wezmą udział w uroczystościach rocznicowych związanych z trzydziestą rocznicą śmierci księdza Popiełuszki w kościele Świętego Stanisława Kostki w Warszawie.(Jak powiedziała mi Katarzyna Łaniewska, przez wzgląd na goszczenie tak „szacownych osobistości”, nie zaproszono do udziału w uroczystościach w kościele Św. Stanisława Kostki, przyjaciół księdza Jerzego, m.in. aktorów, którzy w 1984 roku byli z nim na dobre i złe, a którym dziś nie jest po drodze im z Bronisławem Komorowski at consortes). Idę o każdy zakład, iż w najbliższym czasie Bronisław Komorowski stanie na czele tego „pochodu pojednania” zapewniając nas, że osobiście zadba o to, by wszystkie ewentualne okoliczności tej sprawy, o których donosi IPN, zostały wyjaśnione. I to jest właśnie lobotomia, czyli – jak to ujął jeden z autorytetów świata medycyny – „robienie z ludzi idiotów”. W takim bowiem tempie, w jakim ujawnia się prawdę o okolicznościach śmierci księdza Jerzego, w najlepszym razie poznają ją ci, którzy jeszcze się nie urodzili.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie był żadnym orędownikiem pojednania opartego na kłamstwie, wprost przeciwnie:zawsze był i jest orędownikiem Prawdy. Tylko tyle i aż tyle.

Począwszy od dziś przez kilka najbliższych dni, aż do 19 października, podejmę próbę przybliżenia Czytelnikom tego forum właśnie prawdy o szeroko rozumianych okolicznościach śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, którą opisałem w swojej najnowszej książce „Lobotomia 3.0” oraz – co nie mniej ważne – wagi i wpływu wszystkich tych okoliczności na to, co działo się w Polsce przez ostatnich trzydzieści lat. Na kanwie bowiem i bezpośrednio po zbrodni popełnionej na kapelanie Solidarności, symbole III RP, Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki, przystąpili do rozmów z najważniejszymi przedstawicielami reżimowych władz PRL. A rozmowy te były wstępem do tego, co dokonało się kilka lat później w Magdalence i przy Okrągłym Stole. Przez dwadzieścia pięć lat III RP potężne siły dokładały starań, by prawda o zbrodni na księdzu Jerzym Popiełuszce nie ujrzała światła dziennego. Stało się tak dlatego, że wyjaśniając wszystkie jej okoliczności nie sposób było pominąć fakty i wydarzenia z nich wynikające, a pokazujące, że III RP zrodziła się na zbrodni i kłamstwie.

To nie jest historia, lecz coś, co wciąż trwa.

CDN…
—————————————————————————————-

Polecamy wSklepiku.pl: „Matka Świętego”. Niezwykłe i poruszające świadectwo rodzicielskiej miłości, wiary w Bożą opatrzność i nadziei na to, że dobro zawsze zwycięży.

Książka zawiera liczne fotografie z rodzinnego archiwum oraz niepublikowane dotąd zeznania z procesu beatyfikacyjnego księdza Jerzego Popiełuszki.



Zdjęcie Wojciech Sumliński
autor: Wojciech Sumliński

Dziennikarz, publicysta. Napisał książkę „Z mocy bezprawia”.

http://wpolityce.pl/historia/218124-prawde-o-smierci-ksiedza-jerzego-popieluszki-poznaja-dopiero-ci-ktorzy-jeszcze-sie-nie-urodzili
  
marcus
19.10.2014 22:24:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1963849
Od: 2014-5-4
Homilie nadal aktualne


zdjecie

Zdjęcie: Arch. Sanktuarium błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki/ -
Z Leonem Łochowskim, aktorem teatralnym i filmowym, rozmawia Adam Kruczek

Uczestniczył Pan w Mszach Świętych za Ojczyznę odprawianych w kościele św. Stanisława Kostki przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Jak Pan wspomina te nabożeństwa i współpracę z ks. Jerzym?

– To był najpiękniejszy okres w moim życiu. Po raz pierwszy poszedłem na tę Mszę św. trochę z ciekawości i rzeczywiście to, co zobaczyłem, było zdumiewające. Kazania ks. Jerzego to nie były jakieś porywające, efekciarskie oracje. Mówił zmęczonym, nieco przychrypniętym głosem, co było efektem jego prześladowań w czasie służby wojskowej, ale potrafił trafić ze swoim przesłaniem do każdego. Zaprosił mnie we wrześniu 1983 r. do współpracy, opuściłem może ze dwie Msze Święte, gdy grałem w teatrze przedstawienie. Ksiądz Jerzy zaufał mi i zlecił oprawę muzyczną Mszy św. za Ojczyznę.
Jaka była atmosfera tych gromadzących tysiące ludzi Eucharystii?

– To bardzo trudno opisać, ale oddaje je nieco powiedzenie „dobrze nam tu być”, którego nie zdążyłem zamieścić w księdze pamiątkowej, podsuniętej mi kiedyś przez ks. Jerzego. Ludzie czuli się tam szczęśliwi. Dużo mówi zdjęcie przedstawiające las krzyży nad głowami, gdy na Oratorium śpiewaliśmy „Nie rzucim, Chryste, świątyń twych”. Ludzie chcieli tam być, kościół zawsze był tak nabity, że trudno było przejść, a rzesze ludzi stały też wokół świątyni. Wszyscy czuliśmy się tam mocni, zjednoczeni, wychodziliśmy z kościoła umocnieni. Wraz z kolegami artystami zauważyliśmy też zdumiewające zjawisko, że nawet sztuki, które miały największe powodzenie, nie były tak żywiołowo i głęboko odbierane przez ludzi, jak to, co przekazywaliśmy w czasie tych Mszy Świętych. Ludzie rozumieli i reagowali dosłownie w pół słowa. Najbardziej to przeżyłem, gdy po raz pierwszy na prośbę ks. Jerzego zaśpiewałem „Ojczyzno ma”. Ludzie jeszcze nie znali tej pieśni, ale już – z różnym co prawda skutkiem – próbowali mi towarzyszyć. A po Mszy Świętej rozradowany ks. Jerzy mówi mi: „Leon, czy możemy to śpiewać na każdej Mszy Świętej?”.
Jaki był ks. Jerzy w relacjach towarzyskich z artystami?

– Wydawało się, że jest pogodny, bo i żartować lubił, i miał swojego ulubionego pieska, którego dowcipnie wabił Tajniaczek i bawił się z nim jak dziecko, ale jednocześnie dało się wyczuć, jak bardzo go to całe osaczanie i prześladowanie boli, jak przeżywa ten trudny okres. To nawet widać, gdy porówna się zdjęcia księdza z ostatniego półtora roku życia, jak bardzo napięcie wyryło się w jego rysach, jak mocno się postarzał.
Jak przeżyliście porwanie i zabójstwo ks. Jerzego?

– To było pamiętne oczekiwanie na niego przez 12 dni i nocy. Wpadało się na chwilę na próby czy przedstawienie do teatru i wracało do kościoła, gdzie trwaliśmy na modlitwie. Uczestniczyliśmy we wszystkich możliwych nabożeństwach w intencji najpierw odnalezienia i powrotu Księdza Jerzego. To był bardzo wstrząsający, ale jednocześnie głęboko przeżywany okres. Ludzie przynosili mi wtedy różne teksty, wiersze, utwory. Nie była to może literatura najwyższych lotów, ale w każdym z tych utworów czuło się wielki żar, można tam było znaleźć przynajmniej jedną ciekawą, głęboką i piękną myśl. Gdy planowaliśmy wydanie płyt poświęconych ks. Jerzemu, postanowiłem szukać wśród nich tekstów, które by się nadawały na pieśni. To się udało. W nocy przed pogrzebem dostałem takie dwa teksty: „Przez krew niewinną” i „Za syna twojego i brata naszego”. Kolega muzyk skomponował do nich muzykę i tak powstały pieśni, które znalazły się na jednej z płyt poświęconych Księdzu Jerzemu, które właśnie wydaliśmy z okazji 30. rocznicy jego męczeńskiej śmierci.
Co jeszcze znajduje się na tych płytach?

– Na jednej z nich zamieściliśmy ostatnie rozważania różańcowe z nabożeństwa odprawionego przez ks. Jerzego w Bydgoszczy, bezpośrednio przed męczeństwem. Dostałem od kolegów z „Solidarności” znakomitej jakości nagranie, które umieściliśmy na płycie. Są oczywiście też homilie ks. Jerzego z Mszy Świętych za Ojczyznę. To zasługa Marka Kędziorka. Warto homilie ks. Jerzego uwiecznić i spopularyzować, bo są niezwykle proste i serdeczne. Jest to piękne przełożenie nauczania ewangelicznego na nasze życie codzienne. Wszystkich nie dało się zmasteringować, bo były nagrywane na słabej jakości magnetofonach, ale te, które dało się odtworzyć i oczyścić, zamieściliśmy na płycie.
Homilie ks. Jerzego powstały w odmiennych czasach, ale brzmią, jakby dotyczyły naszych problemów.

– Są wyjątkowo aktualne! Niby zmieniły się władze, nazwy niektórych instytucji, nazwiska ludzi, ale trwa ten sam atak na Kościół, na chrześcijaństwo, choć prowadzony nieco innymi środkami. Szczególnie narażona jest nasza młodzież.
Dziękuję za rozmowę.

Adam Kruczek

Nasz Dziennik
  
marcus
19.10.2014 22:29:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1963851
Od: 2014-5-4
JAKIEMU POJEDNANIU PATRONUJE BŁ. KS. JERZY?

Czy bł. Jerzy miałby stać się patronem okrągłego stołu i transformacji PRL w III RP?

Uczniowie faryzeuszów razem ze zwolennikami Heroda pytają Jezusa w Ewangelii czytanej w niedzielę 19 października w sposób podstępny i nieszczery. Najpierw Jezusowi schlebiają, a następnie liczą na odpowiedź, która pozwoli im oskarżyć Jezusa albo przed władzą rzymską, albo przed władzą żydowską. Jeżeli na pytanie: „Czy wolno płacić podatek cezarowi?” Jezus odpowie „tak” – zawini wobec władzy żydowskiej, jeżeli powie „nie” – sprzeciwi się władzy rzymskiej. Jezus widzi obłudę i przewrotność kusicieli, a patrząc na monetę z obrazem cezara, mówi: „oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Władza państwowa ma więc pewien obszar swojej kompetencji i w tym zakresie oczekuje posłuszeństwa w sprawach, które jej podlegają. Ale i ona wraz ze wszystkim, co jest stworzone, należy do Boga. Podobnie jak moneta podatkowa ma obraz cezara, każdy człowiek ma w sobie obraz Boży i zgodnie z tym obrazem powinien postępować. Rozporządzenia władzy państwowej i jakiejkolwiek w życiu doczesnym są o tyle słuszne, o ile ten obraz szanują zarówno w sobie, jak i w poddanych. Na obraz Boży składa się rozum, wolna wola, nieśmiertelność duszy, przyszła nieśmiertelność zmartwychwstałego ciała, godność człowieka i zdolność do tworzenia wspólnoty Bożo-ludzkiej i międzyludzkiej. Kto obrazu Boga w sobie i w innych nie szanuje, ten może oczekiwać tylko ograniczonego posłuszeństwa.

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko w prosty sposób odwoływał się w swoim nauczaniu i kapłańskiej postawie do wiary, modlitwy, prawdy, dobra, ofiary krzyża, wspólnoty miłości, solidarności serc, dlatego po świadectwie słowa i krwi uznany jest przez Kościół jako męczennik za wiarę. W ślad za beatyfikacją przyszło wszczęcie procesu kanonizacyjnego, w odpowiedzi na cudowny znak dany od Boga. Bł. Jerzy wzywał i z nieba wzywa do poznania prawdy, która wyzwala, do odwagi i męstwa w walce ze złem, do nadziei na zwycięstwo dobra. Doświadczenie solidarności i stanu wojennego rozumiał jako wezwanie do opowiedzenia się po stronie życia, prawdy i dobra wbrew ówczesnemu zakłamaniu. Orędzie bł. Jerzego nie straciło swojej mocy i aktualności. Wojna przeciwko wierze, nadziei i miłości trwa, katolicyzm i patriotyzm są w Polsce zagrożone, obraz Boży jest niszczony, sens wspólnoty i tożsamości ludzkiej podważany. Odpowiednikiem pojednania przeciwko Jezusowi uczniów faryzeuszów jako przedstawicieli władzy religijnej ze zwolennikami Heroda jako poddanymi władzy państwowej jest dzisiaj zgodna próba zakłamania prawdy o męczeńskiej drodze bł. Jerzego. O tę prawdę upominał się bezskutecznie św. Jan Paweł II.

Jeżeli bł. Jerzy ma stać się patronem narodowego pojednania, trzeba oprzeć się na prawdzie, a nie na jej ukrywaniu. Prawdy nie chcą sprawcy i mocodawcy zbrodni dokonanej na ks. Jerzym i na Polsce.

W imię czego i w myśl jakiego pojednania nie szukają ani nie chcą prawdy o nowej postaci stanu wojennego i publicznego zakłamania ci, którzy oddają cześć ks. Jerzemu jako męczennikowi za wiarę i prawdę, a zarazem chcą widzieć w nim patrona pojednania ofiary z katem bez spełnienia koniecznych warunków?

Czy bł. Jerzy miałby stać się patronem okrągłego stołu i transformacji PRL w III RP?

Czy ma być przedstawiany jako współsprawca tzw. „wyzwolenia” i „odzyskania niepodległości” przez Polskę 25 lat temu?

Dziękczynienie Opatrzności Bożej za wolność i za ks. Jerzego wymaga rozróżnienia podstawowych pojęć i gotowości, aby stanąć w prawdzie. Bogu trzeba dziękować z wszystko; droga do zwycięstwa prowadzi przez krzyż, innej drogi nie ma. Wolności bez prawdy nie ma, ani pojednania bez nawrócenia, ani nawrócenia bez zrozumienia różnicy między ofiarą a katem, między dobrem a złem. Wojciech Sumliński i Aleksander Ścios słusznie uważają zabicie ks. Jerzego za zbrodnię założycielską III RP w oparciu o fikcję narodowego pojednania.

Króluj nam Chryste, ratuj nam Polskę za przyczyną bł. Jerzego i naszych świętych patronów.

Ks. Stanisław Małkowski
  
marcus
19.10.2014 22:30:10
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1963852
Od: 2014-5-4
  
marcus
20.10.2014 12:52:44
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2110 #1964020
Od: 2014-5-4

Nie głaskać zła
W 30. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki popłynęła przestroga, aby nigdy nie głaskać zła, bo to wychowuje „politycznie uświadomione bestie”
zdjecie
Rzesze wiernych z całej Polski wraz z cudownie uzdrowionym za przyczyną bł. ks. Jerzego Popiełuszki z raka krwi François Audelanem przybyło do Włocławka, by modlić się o rychłą kanonizację kapelana „Solidarności”. Modlitwa trwała przy tamie, gdzie 30 lat temu oprawcy wrzucili do Wisły męczennika komunizmu.

– Rodzice, Nauczyciele, Księża, uważajcie! Tu trzeba przychodzić z dziećmi i młodzieżą i odchodzić mądrzejszym. Abyście nie głaskali zła, bo wychowacie politycznie uświadomioną bestię – przestrzegł w homilii ks. bp Józef Zawitkowski z Łowicza. Wyznał, że bycie dla niego na tamie we Włocławku w 30. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki to wielka łaska i honor. – Bojaźnią przejmuje mnie to miejsce. Czy to tutaj są czeluście śmierci i odmęty piekła? Czy to tu bramy piekła z nienawiścią razem, i krew, i woda, nienawiść i kłamstwo wydały wyrok: zabić księdza? Tak, to tu – mówił ksiądz biskup. – O Boże, i Ty patrzyłeś na to i milczałeś? Spiętrzyły się wody Wisły, zacisnęły się sznury, kneble, kamienie, wieże katedry zamknęły oczy, umilkły dzwony. Wrzucili. Wykonało się. I śmierć się stała – dodał. W bardzo wzruszającym, poetyckim kazaniu ks. bp Zawitkowski przypomniał życie ks. Jerzego. Wzywał do modlitwy o kanonizację patrona „Solidarności”. – Rośnie kościół na włocławskiej tamie, my wołamy do Boga: Jurku błogosławiony, bądź szybko świętym! I przyjedź z rzeszą polskich mocarzy wiary i wtedy zagra róg, bo nic nad Boga! I któż jak Bóg? – wołał. Zwracał uwagę, że pomoc duchowa naszej Ojczyźnie jest dziś szczególnie potrzebna. – Polska ginie, bo nie ma dzieci, szkoły mamy chore, wsie wymierają, w szpitalach zabijają, a karzą tych, co życia bronią – ubolewał ks. bp Zawitkowski.

Mszy św. przed kościołem Matki Bożej Fatimskiej – sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki, koncelebrowanej przez wielu biskupów i kapłanów, przewodniczył ordynariusz włocławski ks. bp Wiesław Mering. Witając uczestników modlitwy, podkreślił, że bł. ks. Jerzy walczył o wolność, w którą Bóg wyposażył człowieka, że walczył o prawdę, o godność, o sprawiedliwość społeczną. – Walczył orężem, wydawałoby się najbardziej kruchym z możliwych – dobrem, swoim młodzieńczym zapałem, wiernością kapłańskiej służbie, którą dopiero co zaczął. Nic dziwnego, że mrok tamtego dnia stał się gęstszy, bardziej przytłaczający niż zwykle – mówił ksiądz biskup, nawiązując do tragicznych wydarzeń sprzed 30 lat.

Pełny tekst homilii ks. bp. Józefa Zawitkowskiego w najbliźszy czwartek w „Naszym Dzienniku”

Piotr Czartoryski-Sziler, Włocławek

Nasz Dziennik
  
Electra28.06.2017 02:19:59
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » KOŚCIÓL KATOLICKI » 30. ROCZNICA MĘCZEŃSTWA KSIĘDZA JERZEGO POPIEŁUSZKI

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe aliasy | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta

<

Gada teraz:
Dodatki na bloga